What is this blog about?

This blog is my escape from a boring everyday reality into a wonderfully colourful and fabulous world of vitrail glass.
It's all about my biggest passion - glass painting, which I started in 2008.
Here you will find all my painted glass works - Click
Please, feel free to leave a comment. Thanks :)

Moje malowane prace w całości - TU
Showing posts with label szkło/glass. Show all posts
Showing posts with label szkło/glass. Show all posts

Sunday, 9 May 2010

The beauty of the glass / Piękno szkła

Hi chucks. Today I'd like to show you the beauty of glass in the random pictures found on the internet. I love looking at them and thought I'd share them with you :) Just see how a great material glass is.

Dziś chciałam pokazać piękno szkła w postaci różnych przypadkowo wybranych zdjęć z internetu. Lubię je przeglądać od czasu do czasu :) i pomyślałam, że się podzielę z Wami :)

Wonderful colour array:
A zatem feria  kolorów:


Diversity of shapes:
Różnorodność kształtów:


Transparency and light reflections:
Transparentność i refleksy świetlne:


Overlapping colours:
Nakładanie się kolorów na siebie. Przechodzenie jeden w drugi.



Real glassy "pearls":
Prawdziwe "Perełki" ze szkła pod różną postacią:



And bottles, bottles, bottles...
I butle, butle, butle...

 
(the last 3 photos above are my own collection of coloured glas I bought a while ago.)
(3 powyższe zdjęcia to moja własna kolekcja kolorowego szkła :) mam kota na punkcie niebieskiego i morskiego szkła :P)

Glass in art. Notice this incredibly skillful  way the artists painted the light and shadows on the glass in their works. Amazing, isn't it?
i szkło w sztuce (zauważcie jak  artystycznie oddane jest światło, cień i transparentność szkła przez malarza)

So how do you like it, huh?
No i jak? podoba Wam się? :)

Sunday, 2 May 2010

Mad about the glass :)

Czy ja wam już mówiłam, że mam bzika na punkcie szkła? Pewnie tak. A nawet jeśli nie, to na pewno się tego domyśliliście :) Wiecie, takiego najnormalniejszego w świecie szkła. Uwielbiam je zbierać, uwielbiam je malować, uwielbiam go użytkować, uwielbiam go wyszukiwać w sklepach... Białe i kolorowe. Cienkie szkło i grube szkło. Im dziwniejsze i stylizowane tym lepiej. Obłe i kanciaste. W każdym jednym sklepie z wyposażeniem domowym ciągnie mnie do półek ze szklanym słoiczkami, szklankami, talerzami, wazami, podstawkami, antyramami, lampionikami, latarenkami.... Normalnie jakaś siła tam mnie przyciąga ... chodzę, oglądam, obchodze dookoła, wziąć, nie wziąć, wziąć, nie wziąć... Decyzje! Decyzje! Przy kolejnej, chyba setnej już filiżance czy lampioniku T. kiwa głową :No, no! A ja kiwam głową: Yes, yes!!! I tak zawsze postawię na swoim :P W głowie już wyobrażam sobie jak przekształcam to szkło w kolorowe witrażowe cudeńko :P Uwielbiam szkło jako materiał, jako naczynie użytkowe, uwielbiam jego kolor i transparentność... Szkło zawsze zadzwia mnie swoją strukturą, bo niby namacalne jest, można go dotknąc, a z drugiej strony jakby go nie było... bo widzimy przez nie... Na codzien sami jesteśmy świadkami prostych praw fizyki i obserwujemy jak  zawarta w szkle ciecz przybiera określony kształt i gdyby nie ograniczające ją sciany szkła, rozlałaby się w nieskończoności... Szkło pozwala przechodzić przez siebie promieniom słonecznym ujawniając przy tym piękno swoich kolorów i na tym właśnie polega piękno witrażu. Kawałeczki szkła zlepione razem i rekleksy świetlne na zimnych posadzkach kościołów...

A oto moje świeże nabytki z dzisiaj : duża postawka na świece, 2 płaskie talerzyki, 4 lampioniki  oraz dwie szklanice z Ikei oraz zielona waza z car boot sale :)


Poza tym, uwielbiam zimne i gorące napoje w grubym szkle... Wyobraźcie sobie, mrożona herbata i kostki lodu w grubej zmrożonej szklanicy... Idealne soczyste orzeźwienie na goracy upalny dzień! Tak wiec precz z plastikiem i metalem! :P Szklo jest w modzie, szkło jest eko!

A tak w ogóle to te poniższe grube szklanice z Ikei wywołują u mnie miłe wspomnienia jak ponad rok temu na promie z UK do Danii  popijaliśmy gorącą herbatę, w takich oto "skandynawskich" szklankach... Pamięc pozostała. Sentyment pozostał...Ot co! Taka, jakas ckliwa jestem....