What is this blog about?

This blog is my escape from a boring everyday reality into a wonderfully colourful and fabulous world of vitrail glass.
It's all about my biggest passion - glass painting, which I started in 2008.
Here you will find all my painted glass works - Click
Please, feel free to leave a comment. Thanks :)

Moje malowane prace w całości - TU
Showing posts with label orange/pomarańczowy. Show all posts
Showing posts with label orange/pomarańczowy. Show all posts

Monday, 6 August 2012

Witraż w kratkę. Kolejne lampioniki.

Coś nowego, coś witrażowego i coś w kwadraty :) Miałam ochotę namalować lampioniki w kolorach Indii - żółć, pomarańcz, róż, czerwień z efektem witrażowym - stąd czarna konturówka :) Trochę długo się mi je malowało bo ilość użytych kolorów plus ilość kwadracików do wypełnienia oraz obracanie okrągłej powierzchni etami przekłada sie na zużyty czas.
Oto jak wyszło:


Celowo podłożyłam białą kartkę aby pokazać jaki cień rzucają lampioniki, kiedy przechodzą przez nie promienie słoneczne ...


Białe przestrzenie wypełniłam bezbarwną farbką witrażową :)



Twórczy Weekend trwa! Zapraszam serdecznie wszystkie artystyczne dusze do włączania sie do zabawy. Linkowanie do środy do płn.

Monday, 23 July 2012

Tekstura i kolor. Marimekko Flowers.

Kolejny wazon w ciepłych pomarańczowych tonacjach. Tym razem w roli głównej wystąpiły "ciastowate" kwiaty marimekko - jeden z moich ulubionych motywów do malowania. Są duże, rozlewają się po całym szkle, niemalże obejmują całą wazę, dają dużo koloru ale także i wolnej przestrzeni na szkle. Wygladają jak wielkie kwiatowe łaty co przylgnęły do szkła :) To mój trzeci wazon z tym motywem. Podczas malowania tego wazonu dla odmiany postanowiłam poeksperymentować i pobawić się teksturą czyli nie gładkie nakładanie rzadkiej, rozlewajacej się farbki od brzegu do brzegu ale użyłam gęstniejącej pomarańczowej farbki witrażowej, która po wyschnięciu i nakładaniu na siebie 1 czy 2 warstw wyglada ja gęsty... żel (?) Do tego dodatkowe przeszkadzajace pociągnięcia i maźniecia pędzlem aby zasychajaca "skórka" farbki zyskała celową nierówność koloru. Jednym słowem przeszkadzałam jej spokojnie i gładko zaschnąć. Efekt taki jak na zdjęciu - żelowy, chropawy, przejaśnienia, zaciemnienia i celowe zacieki :) Jak Wam się widzi taka wersja wazonu?





Serdecznie zapraszam na zabawę typu blog hop - Twórczy Weekend 49! Linkowanie do czwartku!